Karpacz - Karpacz-siatkarkio

Karpacz Na wypady w góry jeździłem rokrocznie do Karpacza. Z Legnicy to niedaleko, a wypocząć dobrze można, więc zaprzyjaźniłem się na stałe z obsługą Gościńca Karpacz. Najbardziej podobało mi się to lato, gdy w gościńcu rezerwację miały również młode siatkarki. Co prawda juniorki, ale trenerzy w prywatnych, podsłuchanych niechcący przeze mnie rozmowach, wróżyli im dobrą przyszłość. Dziewczyny były jak malowane, czy to zmęczone karkołomnymi treningami, czy elegancko odszykowane na codzienne wieczorne potańcówki. Karpacz i jego aura okazał się tym razem dla mnie bardzo szczęśliwy, bo polubiłem się bardzo z jedną z dziewczyn. Łaziliśmy dużo po Karpaczu, raz nawet wyszliśmy na szlak, a na wieczornych dyskotekach parkiet należał praktycznie tylko dla nas. Ta znajomość, w której zabrakło jednak chemii by mogła się przerodzić w miłość, pozostała jeszcze na długo najlepszą przyjaźnią. Nawet i teraz od czasu do czasu korespondujemy.
Podobne:


Konferencje w naszym mieście: Konferencje Świeradów