Szklarska Poręba - Życie jak w Madrycie ?

Nie jest lekko mieszkać w Szklarskiej Porębie. Ceny w sklepach spożywczych są tu dużo wyższe, nie tylko od supermarketów, ale nawet osiedlowych sklepików na dole. Mieszkańcy Szklarskiej Poręby nie mają cen niższych od tych dla turystów, tutaj wszyscy muszą przepłacać. Aby dostać się z domu do pracy mieszkaniec tego miasta musi często brnąć o godz. 5-6 rano w głębokim śniegu, bo służby komunalne nastawione są na turystów, którzy wstają około godziny 8. Jak w tym powiedzeniu: Ktoś musi pracować, aby odpoczywać mógł ktoś. Tylko z ta różnicą, że w mieście na dole często chodzi się po 8 godzin do pracy przez 5 dni w tygodniu, a tutaj, gdy są ludzie, to pracuje się na okrągło, aż do bólu. 4 godziny snu i do roboty, a rodzinę się widzi na zdjęciu które się zabrało do kieszeni.
Szklarska Poręba często bywa zimą tak oblegana, że gdy jest mniej parkingów, nawet miejscowi nie mogą wjechać na swoją posesję, bo narciarze blokują samochodami wszystkie możliwe miejsca. Mimo wszystko Szklarska Poręba jest dla mnie przyjemniejsza niż Warszawa, czy Wrocław.
Podobne: